Minął już jakiś czas od samego koncertu. Chłopaki z Instant Blues wynajęli mnie, aby uwiecznić koncert w tym osobliwym miejscu. W międzyczasie sam klub przeszedł do wieczności. Całe szczęście fotografie pozostały. Ludzie bawili się przednio, zobaczcie sami…
The concert took place a couple of time. I was hired by Guys from Instant Blues to shot on their concert it this peculiar place. In the meantime the cloub was already gone with the wind. Fortunately, the photos remains. The audience was awsome, just take a look…