Ceremonia ślubna: Urząd Stanu Cywilnego, Zielona Góra
Przyjęcie weselne: Restauracja Winnica, Zielona Góra
Plener: Pałac w Przytoku
To był jeden z tych dni, które zostaną na długo w mojej głowie. Wspaniała para, udany plener, świetny kontakt, wyborna uczta weselna, ale zacznijmy od początku…
Marta i Rob przyjechali z Wielkiej Brytanii gdzie mieszkają na co dzień. Poszukiwali nie tylko kogoś o warsztacie fotograficznym na odpowiednim poziomie, ale istotne było, aby fotograf władał językiem angielskim. Dobrze trafili:). Nawiązaliśmy doskonały kontakt, co zaowocowało interesującym plenerem, a na weselu zostałem potraktowany jak gość. Impreza była kameralna – nie więcej niż 15 osób. Siedziałem obok pary z Niemiec. Lars władał całkiem nieźle angielskim, więc szybko znaleźliśmy wspólny język;).
Wiele na to wskazuje, że z Martą i Robem zobaczymy się, ale tym razem już na ich wyspie…