Plener ślubny: Starówka; Palmiarnia, Zielona Góra
Outdoor session:Old Town; Palmiarnia, Zielona Góra
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Plener ślubny: Starówka; Palmiarnia, Zielona Góra
Outdoor session:Old Town; Palmiarnia, Zielona Góra
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ceremonia ślubna:Parafia w Piotrowie
Przyjęcie weselne: Restauracja Rikardo, Żary
Plener: Starówka w Żarach
Z Alicją i Łukaszem spotkaliśmy się parę dni przed ślubem na plenerze narzeczeńskim. Dzięki temu w dniu ślubu Młodzi mieli przynajmniej jeden stres z głowy – fotografa
. Ceremonia miała miejsce w małym, kameralnym kościółku w Piotrowie koło Żar. Po weselu udaliśmy się do Restauracji. Nawet słoneczko na chwilę wyszło w czasie pleneru. Dużo młodych gości, dużo par mieszanych, niemieckojęzycznych. Było miło…
Wedding Ceremony:An intimate Church in Piotrów
Wedding Party: Rikardo Restaurant, Żary
Plener: The Old Town of Żary
We have met with Alicja and Łukasz a few days before the wedding on engagement outdoor session. Thanks to that the Newlyweds had one at least one problem out of head – the photographer
. The ceremony took place in small, intimate church in Piotrów near Żary. After it, we went to a restaurant to start the party. Even a sun came for a while during the outdoor session. A lot of young couples, many of them German-speaking have joined the party. It was nice…
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Po krótkiej przerwie – mała zapowiedź ślubna. Gwarantuję jednak, że z tą parą jeszcze się spotkamy niebawem, choć w nieco innych okolicznościach…
![]() |
![]() |
![]() |
Ten plener był szczególny. Umówiliśmy się na godzinę 18:00, kiedy słońce jest już dostatecznie nisko, a światło miękkie – takie jak lubię. O godzinie 17:45 zerwała się taka ulewa, że w zasadzie plener trzeba było odwołać. Los chciał, że Marcin nie odbierał telefonu i przybył na czas. Jako że lało jak z cebra, usiedliśmy wszyscy w aucie i postanowiliśmy ustalić nowy termin pleneru i omówić przy okazji szczegóły ślubu. Po paru minutach burza znikła tak samo szybko jak się wcześniej pojawiła. Postanowiliśmy, że może jednak coś spróbujemy zrobić. Zatem zapraszam do galerii z pleneru narzeczeńskiego Karoliny i Marcina…
[nggallery id=5]
To był bardzo interesujący plener. Po przyjeździe okazało się jak mylne miałem wyobrażenie o Głogowie. Spodziewałem się huty, blokowisk i dziurawych dróg, a tu proszę – odnowiona starówka, stara fosa, forty. Nic – tylko fotografować
. Atmosfera była bardzo miła. Przy okazji pleneru miałem okazję trochę pozwiedzać zakamarki Głogowa. Efekt mojej pracy możecie zobaczyć poniżej.
P.S. Gołębie na kracie w bramie kolegiaty są prawdziwe. Dodam, że nie były tresowane
[nggallery id=2]
Z Asią, Marcinem i ich synkiem wybraliśmy się na “Cegielnię”. Sesja przebiegła bez problemów wynikiem czego jest poniższa galeria:
[nggallery id=3]