Archive for the 'Management i rozwój' Category

Published by Bolesław Maliszewski on 21 listopada 2008

GIS a Sport

Temat na czasie. Zbliża się mniej bądź bardziej Euro 2012. Okazje się, że systemy GIS można wykorzystać również w sporcie. Jak zwykle nasi amerykańscy koledzy przodują w tego typu pomysłach. Ba, nawet można sciągnąć sobie do zabawy ćwiczenie w ESRI związane właśnie z planem sytuacyjnym stadionu. A oto kilka “sportowych” pytań, na które możemy uzyskać odpowiedzi stosując GIS:
- W których miastach znajdują się stadiony i konretne drużyny sportowe (np. piłkarskie),
- Jaki dystans musi pokonać poszczególna drużyna w czasie całego sezonu rozgrywek,
- Na jakiej podstawie jest podejmowana decyzja o transmisji wybrango meczu w TV,
- W jaki sposób rozplanować i nadzorować później ścieżki dla rowerów, parkingi itp.,
- Którędy poprowadzić maraton w Poznaniu, tak aby korki w wyniku zamknięcia dróg były jak najmniejsze,
- Jaka jest najlepsza orientacja murawy z punktu widzenia gracza oraz widza,
- Jaką przyjąć strategię sprzedarzy biletów bazując na charakterystyce potencjalnych klientów itp.

Ciekawe, czy podczas projektu naszych przyszłych stadionów, dróg oraz podczas przygotowywania naszych miast do organizacji EURO 2012, ktokolwiek pomyślał o wykorzystaniu GIS. Przecież właściwe zaplanowanie wielu rzeczy może zaoszczędzić wiele kłopotów i wydatków i przynieść tym samym wymierne korzyści z zastosowania GIS…

Zainspirowane artykułem z:
ArcUser Spring 2008, Using GIS to study sports - Putting the where in baseball, Joseph Kerski, Ph.D.

Published by Bolesław Maliszewski on 01 listopada 2008

GIS dla krajów rozwijających się

W Arcadii - magazynie użytkowników oprogrmowania ESRI można przeczytać wzmiankę o wypuszczeniu książki pt. “Analyzing Urban Poverty: GIS in the Developing World”. Książka pokazuje jak systemy GIS mogą być używane do poprawy jakości życia w slumsach. Autorzy publikacji dzieki 30-letniemu doświadczeniu w używaniu technologii GIS do zarządzania problemami urbanistycznymi w wenezuleskich barrios (dzielnicach ubótwa) opisują, jak wypracowali rozwiązania, które wyszły poza konwencjonalne plany zagospodarowania przestrzennego.

Kiedyś pisałem o tym jak dzieci na obozie opisywały populację krabów za pomoca systemu GIS. Dziś przytaczam kolejny niekonwencjonalny przykład zastosowania tej technologii. No właśnie - a może jednak konwencjonalny?  Może to jest właściwa droga dla rozwoju systemów GIS? Tak czy inaczej widać, że GIS to nie tylko rozwiązania przynoszące wymierne zyski firmom z majątkiem przestrzennym. Widać również jak można wiele dobrego można zdziałać, jeśli zaprzęgnie się do tego technologię.

Dla ciekawskich:
http://gis.esri.com/esripress/display/index.cfm?fuseaction=display&websiteID=139&moduleID=0
http://www.empik.com/analyzing-urban-poverty-gis-in-the-developing-world-z-importu,2963885,p

Arcadia, Czerwiec 2008

Published by Bolesław Maliszewski on 29 września 2008

Siła tworzenia

 Jesteśmy stworzeniami myślącymi, a więc kreatywnymi. Drzemią w nas ogromne pokłady niespożytej energii. We mnie też jest ta energia. Często postrzegam ją, jako chęć zrobienia czegoś. W ten sposób próbuję uwolnić swoją wewnętrzną energię. Nośnikiem tej energii są m. in. nasze zainteresowania. Całkiem niedawno Testeq w swoim blogu pisał w poście „Droga ku szczęściu”, żeby „pielęgnować to co nas kręci”. Ja idąc dalej tym tropem rzekłbym, żeby pielęgnować naszą siłę wewnętrzną, bo to ona sprawia, że jesteśmy pomysłowi. To ona sprawia, że jesteśmy błyskotliwi. Regularne wyzwalanie tej energii oraz stawianie czoła nowym doświadczeniom sprawia, że wydobywa się z nas coraz więcej energii. Energia ta działa nie tylko odświeżająco na nasze umysły, ale bardzo ważne – emanuje na nasze otoczenie. Sprawia, że nasze otoczenie jest „zdrowsze”. Dzięki niej możemy przenosić góry!

Reasumując – pielęgnujmy nasze zainteresowania, nie popadajmy w marazm. Poświęcajmy na to swój czas i jeśli to konieczne wydawajmy pieniądze, tak aby nie stanąć w miejscu. W ten sposób będziemy szczęśliwsi, zdrowsi, a świat i nasi najbliżsi zyskają kolejną wyjątkową osobę.

Ja też pielęgnuję swoje zainteresowania: flickr, a Wy?

Published by Bolesław Maliszewski on 12 sierpnia 2008

Znajdź sobie cel

Znalezienie celu wiele rzeczy ułatwia. Sukcesem jest już samo dążenie do niego. Jeszcze większym jest konsekwencja w realizacji zamierzonego celu, a już osiągnięcie celu jest godne podziwu. Cel sprawia, że chcemy żyć. Cel umożliwia nam nasz osobisty rozwój, bez względu na to jaki to cel.

Ja ostatnio postawiłem sobie cel. Niekonieczne cel zawodowy, bo nie tylko pracą człowiek żyje. Celem jest Maraton, a dokładniej jego ukończenie. Biegam już dosyć długo. Kiedyś biegałem żeby schudnąć, potem dla kondycji, później jak zacząłem pracować - biegałem żeby odreagować, zmęczyć się i przy okazji zmusić organizm do robienia czegoś innego niż siedzenie i jedzenie. Podjąłem w końcu decyzję - przestalem biegać jak przysłowiowy osioł… Na tegoroczny maraton (Poznań 12.10.2008) nie mam za bardzo szans. Po drodze są urlop i inne plany, ale przyszłoroczny jest jak najbardziej możliwy. W realizacji celu na chwilę obecną pomaga mi pulsometr oraz samozaparcie. Po wnikliwej analizie ustalilem grafik  treningu do końca roku wg zaleceń Jurka Skarżyńskiego. Założyłem konto na RunManii, gdzie wpisuje swoje wyniki. Dla zabawy analizuje je tez za pomocą programu Polar Precision Performance SW. Trzymajcie kciuki!

Moje wyniki można częściowo oglądać tutaj:

Published by Bolesław Maliszewski on 04 sierpnia 2008

Geospatial Summer Camp

W ostatnim ArcUser (Winter 2008) miałem okazję przeczytać bardzo ciekawy artykuł. Otóż u naszych braci z za oceanu w New England został zorganizowany wakacyjny obóz dla dzieci. Nie byłoby nic w tym ciekawego, gdyby nie fakt, iż miejscem noclegowym była przystań portowa, a dzieci w ramach zabawy pływały od wyspy do wyspy (a było ich siedem) i uzupełniały system GISowy o potrzebne informacje. Projekt GIS dotyczył środowiska naturalnego kolonii krabów. Dzieci bawiąc sie różnymi urządzeniami (w tym GPS i PDA) opisywały kolonie krabów okreslając ich płeć, rozmiar, sprawdzały ile samic jest w ciąży, a dodatkowo uzupełniały informacje o stan zanieczyszczenia wody itp. Dzieci dodatkowo wieczorem miały zajęcia prowadzone na podstawie zebranych danych. Miały okazję tworzyć również własne mapy w ramach konkursów.

Gdybym mógł - sam pojechałbym na taki obóz :). Wyobraźcie sobie jak niesamowicie dzieci chłoną w ten sposób przestrzenne myślenie. Uczą sie na żywym organiźmie systemów GISowych, dzieci poznaja moc jaką niesie z sobą informacja zawarta w mapach cyfrowych. Ciekawe ile z nich chwyci bakcyla i w przyszłości będzie uczestniczyć we wdrożeniach systemów GISowch w dorosłym życiu. Chyba nie ma lepszej metody na zaszczepienie w dziecku żyłki okkrywcy / naukowca. Amerykanie pokazali jak można sobie wychowywać przyszłą kadrę naukową.

W artykule nie doszukałem się informacji o finansowaniu takiego obozu, można sobie jednak wyobrazić, że skoro dzieci wykonują poważną pracę badawczą, a do wykonania której trzebaby zatrudnić zespół ludzi i odpowiednio opłacać go, to zapewne obóz był w jakiś sposób dotowany. Być może nawet darmowy, a o wyjeździe decydowały np. referencje wychowawców ze szkoły. Tak czy inaczej wspałniała inicjatywa! Pozazdrościć…

Published by Bolesław Maliszewski on 19 lipca 2008

Rzecz o narzekaniu

Kiedyś mój kolega rodem z Wielkiej Brytanii powiedział taką ciekawą rzecz o Polakach. Otóż stwierdził, że naszym problemem jest to, że wciąż narzekamy. Nie byłot zbyt odkrywcze, ale po chwili dodał, iż zamiast siedzieć i narzekać że rzeczywistość jest gówniana,  powinniśmy pojechać na wschód - za granicę i zobaczyć jak życie może byc gówniane… Wybaczcie mi wulgaryzmy, ale próbowałem jak najdokładniej przetłumaczyć zwrot jakim sie posłużył ów kolega - ” You should see, how shity it could be”.

Niedawno Testeq na swoim blogu wspominał o “pstrykaniu się”. Kontynuując temat, przestań narzekać i pstryknij się i rób to za każdym razem kiedy przyjdzie Ci chęć na narzekanie!

Published by Bolesław Maliszewski on 19 lipca 2008

Zawiadomienie…

Parę dni temu ESRI Polska zawiadomiła mnie poniższym dokumentem:

certyfikat

Jak teraz patrzę z perspektywy paru tygodni po teście na ten dokument -taką prawie zwykłą kartkę papieru, a na niej nadruk atramentową low-endową drukarką, który wygląda jakby został przygotowany na 5 min. przed wysyłką w Wordzie, to odnoszę wrażenie, że chyba nie było warto…

Może to tylko moje odczucia, ale widać jak ważną rolę pełni nie tylko estetyka, ale i forma dokumentu.

Published by Bolesław Maliszewski on 09 lipca 2008

Sprzedawcy łopat c.d.

“Dopóki na świecie są ludzie, którzy wierzą, że w nowym Klondike odkryto złoto i warto tam jechać, dopóty jest zajęcie dla dostawców łopat. Nie naszą rzeczą jest zgłębiać czy tam, gdzie kopią jest złoto; nie naszą rzeczą jest ponosić ryzyko ich działalności. Jeśli zarzucają nam, że nie znamy się na wydobywaniu kruszcu (czyli tzw. biznesie), odpowiadamy im, że za to znakomicie znamy sie na łopatach. Dostarczamy je w każdej ilości, w każdym rodzaju i w każdym miejscu - zgodnie z zamówieniem, za rozsądne pieniądze i bez ociągania.”

Jakub Chabik “Sprzedawcy Łopat”, Computerworld 30 Czerwca 2008

Published by Bolesław Maliszewski on 08 lipca 2008

Sprzedawcy łopat…

“Raz na kilkanaście lat wybucha gorączka złota. Tysiące skuszone łatwym zarobkiem rzucają wszystko i wyruszają do kolejnego, nowego Klondike, by szybko się dorobić. Historia uczy, że poszukiwaczy na miejscu czeka mnóstwo pułapek i zmienne szczęście. Nieliczni stają się bogaczami, Reszta kończy jako nędzarze albo wraca do domu.

Jedyni, którzy na gorączce zawsze się dorobią, to dostawcy łopat…”

Jakub Chabik “Sprzedawcy Łopat”, Computerworld 30 Czerwca 2008

Published by Bolesław Maliszewski on 19 czerwca 2008

Mapa kompetencji - czyli jak być lepszym

Nie od razu Rzym zbudowano, ale może warto się zastanowić na sobą i wyznaczyć sobie właściwy kierunek rozwoju… Poniżej załączam fragment artykułu z Magazynu CIO.

Mapa kompetancji

Znajomość rynku - wiedza o rynku na którym działa firma, w tym o konkurencji, dostawcach, bazie klientów i otoczeniu prywatnym. Najlepsi zdobywają głęboką wiedzę o rynku, pozwalającą im dostrzec sposoby na zmiany krajobrazu danej branży.

Koncentracja na Kliencie - obsługa klientów i budowanie z nimi wspólnej relacji. Najlepsi dbają o trwałe więz z klientami zewnętrznymi, poświęcając się staraniom o trwałe obustronne korzyści z tych relacji.

Orintacja rynkowa - identyfikacja i wykorzystywanie możliwości biznesowych, wykorzystywanie szans na zwiększeniezysków i przychodów. Najlepsi zmieniają zasady gry, budując trwałą przewagę konkurencyjną.

Orinetacja strategiczna - Zdolność perspektywicznego, całościowego i nieszblonowego myślenia. Objemuje trzy wymiary: świadomość biznesową, krytyczną analizę i łączenie informacji oraz umiejętność tworzenia planu działania. Najlepsi tworzą działające w założeniach środowiskowych  strategie dla całej firmy.

Przewodzenie zmianom - przekształcanie i dopasowywanie organizacji w celu zainicjowania rozwoju w nowym kierunku. Dotycz to całej organizacji. Najlepsi tworzą kulturę zmian i koordynują ją w skomplikowanych organizacjach.

Współpraca i wpływ - efektywna współpraca i wpływanie na pracowników w innych działach w celu wywarcia pozytywnego efektu przekładającego się na wyniki biznesowe. Najlepsi budują relacje, które służą transformacji w celu rozwoju organizacji.

Orientacja na wyniki - Nacisk na poprawianie wyników biznesowych. Najlepsi zmieniają procesy i tworzą nowe modele biznsowe.

Rozwój ludzi i organizacji - Ciągłe rozwijanie możliwości pracowników i całej organizacji oraz satysfakcja z wpływu lub zmiany życia i kariery innych. Najlepsi systematycznie budują ogólna siłę graczy w zespole, którym jest ogranizacja.

Przywództwo zespołowe - Koncentracja na pracy zespołowej, dopasowywanie ludzi i zespołów oraz tworzenie efektywnych zespołów w bezpośrednim otoczeniu. Możę dotyczć to zespołów projektowych lub łączących działy, posiadających lub nie  posiadających formalnego lidera. Najlepsi tworzą niezależne zespoły, które sprawnie funkcjonują, nie tracąc w złożonym otoczeniu.

Znajomość funkcji - kierownie własnym działem przekładające się na doskonałe wyniki operacyjne. Najlepsi kierują biznesem, wykorzystując znajomość działu tylko wtedy, kiedy jest niezbędna. Sami uwolnili się już od zajmującego czas osobistego zarządzania działem.

Carry Mathews “Zostań CEO”, Magazyn CIO Maj ‘08.

Next »