Published by Bolesław Maliszewski on 30 października 2008
Drogowanje
Temat może nie jest najświeższy, ale niestesty nie miałem niezbędnych materiałów do publikacji. Otóż wieś Ochla, której obecnie jestem mieszkańcem “przyjaźni” się z inna wsią zza odry o nazwie Drenow. Przyjaźń tą pielęgnuje “Stowarzyszenie Przyjaciół Wsi Ochla” i to dzięki jej staraniom w maju miała miejsce wspólna polsko - niemiecka dwudniowa wycieczka rowerowa właśnie do Drenow. Ciekawostką jest fakt, iż tamte tereny są zasiedlone przez mniejszość Serbo-Łużycką. Ich język jest najbliższy językowi polskiemu. Znacznie bliższy i bardziej zrozumiały niż czeski czy rosyjski. Wszędzie widnieją dwujęzyczne tablice miejscowości (np. słynny Budziszyn / Bautzen), a na dworcu kolejowym obok napisu “Wilkomen” zobaczymy napis “Vitajtie”. Kulturowo Serbo-Łużyczanie są również bliscy Polakom.
Poniżej załączam skan z lokalnej gazety opisujący całą wyprawę. Sami zobaczcie jak podobny jest ten język. Przy okazji, na zdjęciu nr 2 - ten na pierwszym planie - to ja ;).
Milej lektury…
