Znalezienie celu wiele rzeczy ułatwia. Sukcesem jest już samo dążenie do niego. Jeszcze większym jest konsekwencja w realizacji zamierzonego celu, a już osiągnięcie celu jest godne podziwu. Cel sprawia, że chcemy żyć. Cel umożliwia nam nasz osobisty rozwój, bez względu na to jaki to cel.

Ja ostatnio postawiłem sobie cel. Niekonieczne cel zawodowy, bo nie tylko pracą człowiek żyje. Celem jest Maraton, a dokładniej jego ukończenie. Biegam już dosyć długo. Kiedyś biegałem żeby schudnąć, potem dla kondycji, później jak zacząłem pracować - biegałem żeby odreagować, zmęczyć się i przy okazji zmusić organizm do robienia czegoś innego niż siedzenie i jedzenie. Podjąłem w końcu decyzję - przestalem biegać jak przysłowiowy osioł… Na tegoroczny maraton (Poznań 12.10.2008) nie mam za bardzo szans. Po drodze są urlop i inne plany, ale przyszłoroczny jest jak najbardziej możliwy. W realizacji celu na chwilę obecną pomaga mi pulsometr oraz samozaparcie. Po wnikliwej analizie ustalilem grafik  treningu do końca roku wg zaleceń Jurka Skarżyńskiego. Założyłem konto na RunManii, gdzie wpisuje swoje wyniki. Dla zabawy analizuje je tez za pomocą programu Polar Precision Performance SW. Trzymajcie kciuki!

Moje wyniki można częściowo oglądać tutaj: