Archive for lipiec, 2008

Published by Bolesław Maliszewski on 19 lipca 2008

Rzecz o narzekaniu

Kiedyś mój kolega rodem z Wielkiej Brytanii powiedział taką ciekawą rzecz o Polakach. Otóż stwierdził, że naszym problemem jest to, że wciąż narzekamy. Nie byłot zbyt odkrywcze, ale po chwili dodał, iż zamiast siedzieć i narzekać że rzeczywistość jest gówniana,  powinniśmy pojechać na wschód - za granicę i zobaczyć jak życie może byc gówniane… Wybaczcie mi wulgaryzmy, ale próbowałem jak najdokładniej przetłumaczyć zwrot jakim sie posłużył ów kolega - ” You should see, how shity it could be”.

Niedawno Testeq na swoim blogu wspominał o “pstrykaniu się”. Kontynuując temat, przestań narzekać i pstryknij się i rób to za każdym razem kiedy przyjdzie Ci chęć na narzekanie!

Published by Bolesław Maliszewski on 19 lipca 2008

Zawiadomienie…

Parę dni temu ESRI Polska zawiadomiła mnie poniższym dokumentem:

certyfikat

Jak teraz patrzę z perspektywy paru tygodni po teście na ten dokument -taką prawie zwykłą kartkę papieru, a na niej nadruk atramentową low-endową drukarką, który wygląda jakby został przygotowany na 5 min. przed wysyłką w Wordzie, to odnoszę wrażenie, że chyba nie było warto…

Może to tylko moje odczucia, ale widać jak ważną rolę pełni nie tylko estetyka, ale i forma dokumentu.

Published by Bolesław Maliszewski on 09 lipca 2008

Sprzedawcy łopat c.d.

“Dopóki na świecie są ludzie, którzy wierzą, że w nowym Klondike odkryto złoto i warto tam jechać, dopóty jest zajęcie dla dostawców łopat. Nie naszą rzeczą jest zgłębiać czy tam, gdzie kopią jest złoto; nie naszą rzeczą jest ponosić ryzyko ich działalności. Jeśli zarzucają nam, że nie znamy się na wydobywaniu kruszcu (czyli tzw. biznesie), odpowiadamy im, że za to znakomicie znamy sie na łopatach. Dostarczamy je w każdej ilości, w każdym rodzaju i w każdym miejscu - zgodnie z zamówieniem, za rozsądne pieniądze i bez ociągania.”

Jakub Chabik “Sprzedawcy Łopat”, Computerworld 30 Czerwca 2008

Published by Bolesław Maliszewski on 08 lipca 2008

Sprzedawcy łopat…

“Raz na kilkanaście lat wybucha gorączka złota. Tysiące skuszone łatwym zarobkiem rzucają wszystko i wyruszają do kolejnego, nowego Klondike, by szybko się dorobić. Historia uczy, że poszukiwaczy na miejscu czeka mnóstwo pułapek i zmienne szczęście. Nieliczni stają się bogaczami, Reszta kończy jako nędzarze albo wraca do domu.

Jedyni, którzy na gorączce zawsze się dorobią, to dostawcy łopat…”

Jakub Chabik “Sprzedawcy Łopat”, Computerworld 30 Czerwca 2008